Lata 30
Wielkość przemysłu w USA zmniejszyło się o połowę w latach 20. XX w. Producentom pomogło, w nieznacznym stopniu, wprowadzenie nowych technologii, takich jak kombinacja radia i fonografu czy „elektryczne nagrywanie”. Jednak po nadejściu Wielkiego Kryzysy większość firm była zbyt słaba, aby przeżyć i, z wyjątkiem kilku najważniejszych, wykupionych przez inne wielkie koncerny, większość przestała istnieć. W latach 30. nagrania sprzedawały się w stosunkowo małych ilościach. Kupowane były głównie przez entuzjastów muzyki klasycznej, ale nie było to duży rynek. Pewną część nagrań kupowały także stacje radiowe. Pojawiały się też nowe możliwości; wraz z rozwojem udźwiękowionego filmu, zanim ścieżka dźwiękowa znalazła się na taśmie filmowej, wykorzystywano płyty. To właśnie na tym polu głównie istniał wtedy przemysł nagraniowy. Sprzedaż sprzętu nagraniowego producentom filmowym sponsorowała badania nad nowymi technologiami. I tak na przykład pierwszym stereofonicznym nagraniem udostępnionym publiczności była część filmu Walta Disney’a, „Fantasia”.